niedziela, 5 maja 2013

Z rana pozegnalismy Bugibbe i ruszylismy z powrotem do stolicy-zostawilismy plecami na kwaterze gdzie znowu zamiast pokoju otrzymalismy komnate:-) i uciekamy do pieknej rybackiej miejscowosc Marsaxlokk. Miescina piekna chociaz popularny na calej wyspie sunday market okazal sie bazarem z ubraniami ala "made in China"-bazar popsul caly klimat gdyx spodziewalismy sie samych miejscowych wyrobow a takze targowiska z rybami a tu......kapelusze, klapki, spineczki.....:-) . Wracamy do stolicy gdzie dzisiaj odbywa sie koncert:-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz